background
SGI
image1 image2 image3

AKTUALNOŚCI

„Cieszę się, że mogłem tu przyjechać. Wykonaliście dużo pracy, która zaowocuje w przyszłości” – tymi słowami hanshi Claudio Ceruti zakończył trwający od piątku w Ostrowie Wielkopolskim Międzynarodowy Staż Shoto-Goshin Karate-do. Jednak zanim te słowa padły, blisko 130 adeptów karate musiało swoim zaangażowaniem w trening udowodnić, że zasługują na uznanie. Trzeba przyznać, że zadanie nie było łatwe a ćwiczący byli bacznie obserwowani przez mistrza i towarzyszących mu sensei Alessandro Ferrariego oraz sensei Gianlucę Tentiego.



Pierwsza okazja do udowodnienia hanshi Cerutiemu, że warto przyjeżdżać do Polski nadarzyła się już w piątek rano. Mimo ujemnych temperatur grupa instruktorów ćwiczyła z włoskimi gośćmi w plenerze. Tu po raz pierwszy osoby niemające wcześniej okazji do treningu z sensei Cerutim mogły zapoznać się z jego metodyką nauczania, którą można nazwać w przenośni „metodą małych kroków”. Jest to autorski system sensei Cerutiego a cechą charakterystyczną tego systemu jest odejście od rutyny i utartych schematów treningowych na rzecz zaadoptowania technik karate do sytuacji życia codziennego. Pozorna prostota metodyki okazała się szybko dosyć zwodnicza a prawidłowe wykonanie ćwiczeń wymagało natężonej uwagi, o którą nie było wcale łatwo na przenikliwym, mimo świecącego słońca zimnie.

Regularne zajęcia rozpoczęły się w piątek po południu. Ćwiczący podzieleni zostali na dwie grupy: młodszą oraz grupę adeptów z dłuższym stażem treningowym. Trening grupy młodszej w której dominowały dzieci, często przeplatany był elementami zabawy, dzięki czemu nawet najmłodsi nie nudzili się i byli w stanie poprawnie wykonać większość zaplanowanego na tegoroczny staż materiału. Duża zasługa w tym asystentów sensei Cerutiego, którzy nie tylko bardzo szybko nawiązali kontakt z dziećmi ale i pomagali przy wykonaniu trudniejszych elementów technicznych.

Grupa starsza z kolei pracowała nad elementarzem karate: pozycjami, właściwym oddychaniem, zanshin a przede wszystkim nad tai-sabaki. Na ten właśnie element sensei Ceruti kładzie szczególny nacisk i jest jednym z niewielu karateków, który potrafi udowodnić praktycznie znaczenie właściwej pracy nóg w karate tradycyjnym. Klasa sensei Cerutiego objawia się również tym, że do zademonstrowania idei danego treningu nie potrzebuje wymyślnych kombinacji i skomplikowanych technik. Nie jest bowiem celem treningu by ćwiczący zastanawiał się jakie techniki i w jakiej kolejności ma wykonywać ale raczej jak ma je wykonywać by uzyskać maksimum efektu. Do osiągnięcia tego celu nie potrzeba skomplikowanych technik ale otwartego umysłu i zrozumienia podstawowych zasad karate. Stąd też na seminariach prowadzonych przez hanshi Cerutiego nie pojawiają się kolekcjonerzy danów ale przyjeżdżają ludzie zainteresowani karate a zwłaszcza poznaniem wzajemnych zależności pomiędzy Shotokan a Goshin-do.

W przerwie między treningami goście z Włoch oraz przedstawiciele organizatora, czyli Ostrowskiego Klubu Karate Shotokan udzielili wywiadów dla radia i telewizji. Prowadzący wywiad nie kryli podziwu dla umiejętności naszych gości, zarówno technicznych jak i pedagogicznych.

Przyjazd gości z Włoch był okazją nie tylko do wspólnego treningu. Tym razem nasi goście zwiedzili Wrocław, który nawet na mieszkańcach Florencji i Rzymu zrobił duże wrażenie. Jednak prawdziwym strzałem w dziesiątkę okazała się wizyta w leżącym nieopodal Ostrowa Gołuchowie, gdzie oprócz zamku znajduje się m.in. stanowisko żubra. Obserwacja stada tych największych polskich ssaków może trwać godzinami, jednak ramy czasowe, w których trzeba było przeprowadzić treningi, zmusiły instruktorów do powrotu do Ostrowa.

2018  Shotokan Goshindo Intitute Poland   globbers joomla templates